All Blog News>Czy fajerwetki są szkodliwe dla zwierząt?

Search

Specials

Top Sellers

Lont 1cm na 1 sek (1m)
Lont 1cm na 1 sek (1m)

Grubość 3mm Czas spalania 1cm - 1sek Cena dotyczy 1-go metra

2.20 zł
EXPLOSIVE I - EX1
EXPLOSIVE I - EX1

NAJMNIEJSZE DOSTĘPNE PETARDY LONTOWE.

1.99 zł
SALUT - KCE201
SALUT - KCE201

NEW FUSE FIRECRACKER!

2.30 zł
DUM BUM - P6A
DUM BUM P6A11

NAJSILNIEJSZA PETARDA DUM BUM POWRACA. W OPAKOWANIU ZNAJDUJE...

39.20 zł
BAZOOKA 3” - PXR302
BAZOOKA 3” - PXR302

4 RODZAJE RAKIET BROKATOWA KORONA ZAKOŃCZONA CZERWONYMI...

60.00 zł

Recent Articles

Czy fajerwetki są szkodliwe dla zwierząt?
lis272019

Czy fajerwetki są szkodliwe dla zwierząt?

Psy panicznie boją się fajerwerków

To największy mit z jakim spotykamy się praktycznie codziennie. W obiegowej opinii panuje trend pod tytułem "Nie strzelam bo kocham zwierzęta". Próbując wpisać w internecie hasło psy i fajerwerki, spotkamy się z tysiącem informacji o tym jak psy panicznie boją się fajerwerków okraszone coraz o straszniejszymi historiami a każda wygląda jak kalka poprzedniej...

Prawda jest jednak zupełnie inna. To fakt, że istnieją psy, które źle znoszą hałas tak jak i istnieją psy, które nie jedzą mięsa lub nie szczekają. W przyrodzie nic nie jest czarne ani białe. Psy, tak jak ludzie, mają swoje upodobania, rzeczy które lubią jak i rzeczy których nie lubią. Znajomy weterynarz opowiadał nam kiedyś o psie, który panicznie bał się jazdy windą i przez to jego właściciel musiał codziennie wchodzić i schodzić z nim na spacery z 10 piętra. Chociaż z pewnością wpłynęło to na zdrowie właściciela i psa, to jednak przesadą byłoby stwierdzenie, że wszystkie psy cierpią na klaustrofobię.

Podobnie sprawa się ma z fajerwerkami. Po wpisaniu w serwisie www.youtube.pl hasła: dog loves fireworks (pies kocha fajerwerki), pojawi się setka filmów pokazujących psy, które fajerwerki po prostu uwielbiają. Nie wierzycie? Kliknijcie na któryś z poniższych linków a sami się przekonacie: 1  2  3  4  5  6  7  . To oczywiście tylko kilka pierwszych przykładów pokazujących, że nie wszystkie psy boją się wystrzałów fajerwerków a jest ich znacznie więcej.

Przeciwnicy fajerwerków bardzo często posługują się argumentem miłości do zwierząt bo jest to bardzo prosta manipulacja na pierwotnych uczuciach. Nie oszukujmy się, ale kto z nas nie kocha zwierząt i nie dba o ich dobro? No właśnie. Nic nas tak nie rozczula jak szczeniaczki i małe kotki a dodajmy jeszcze do tego biedne i cierpiące pieski a obraz w naszej głowie rodzi się sam: "Kochasz zwierzęta? nie strzelaj!".
W okolicy sylwestra pojawiają się coraz to nowe apele mówiące o tym ile przerażonych zwierząt trafia w tych dniach do schronisk z powodu paniki wywołanej fajerwerkami.
Pokusiliśmy się o sprawdzenie statystyk kilkunastu schronisk w Polsce, które prowadzą jawną politykę informacyjną z ilością przyjęć w poszczególnych miesiącach w roku.

Poniżej przedstawiamy dane z dwóch schronisk (pełne dane do wglądu po kliknięciu na nazwę schroniska):

Schronisko na Paluchu:

schronisko na paluchu dane statystyczne przyjec zwierząt

Z powyższej tabeli możemy wyczytać, że w okresie Grudzień/Styczeń nie ma żadnej zwiększonej ilości w przyjęciu zwierząt. Ilość odnotowanych przyjęć jest wręcz o wiele mniejsza aniżeli w innych miesiącach. Na zauważenie zasługuje bardzo smutny fakt, że najwięcej zwierząt trafia do schronisk niestety w okresie letnim czyli wtedy gdy wyjeżdżamy na wakacje a zapewnienie opieki naszym pupilom staje się problematyczne.
Chociaż Schronisko Na Paluchu jest jednym z najbardziej znanych schronisk w Polsce, to statystyki mniej więcej wyglądają wszędzie tak samo. Poniżej przykład mniejszego Schroniska w Gdańsku.

Schronisko Promyk w Gdańsku:

Przeglądając długą listę bardzo szczegółowych statystyk, należy zwrócić uwagę na dwie: statystki przyjęć oraz statystyki interwencji.

Z obu tabel wynika jasno, że zarówno ani w grudniu ani w styczniu, nie odnotowano zwiększonej ilości ani interwencji ani rotacji zwierząt w schronisku. I w tym wypadku jednoznacznie uwidacznia się fakt, że największa ilość zwierzą trafia do schronisk właśnie w okresie wakacyjnym. 

Gołym okiem widać, że powszechnie lansowana w mediach i mediach społecznościowych teza o masowych ucieczkach, okaleczeniach i zgonach zwierząt domowych spowodowanych fajerwerkami jest wprost wyssana z palca. Nie znajdziemy o niej żadnych informacji ani na stronach schronisk ani w klinikach weterynaryjnych ani w żadnych oficjalnych instytucjach.


Należy pamiętać, że dla naszych małych przyjaciół prawdziwym zagrożeniem w sylwestra nie są ani imprezy masowe z głośną muzyką ani też pokazy fajerwerków. Tym, co może powodować dla zwierząt traumę to ludzie po alkoholu, nie używający fajerwerków zgodnie z przeznaczeniem i z instrukcją obsługi a rzucający petardami w nasze zwierzęta. Pamiętajmy również, że takie zachowania są karalne i należy je zgłaszać odpowiednim służbom.

Jednocześnie zachęcamy do wzięcia udziału w akcji stworzonej przez Fundacja Rozwoju i Edukacji Pirotechnicznej wraz z Karmimy Psiaki. Zapoznajcie z zasadami zadbania o swoich czworonożnych członków rodziny w okresie sylwestrowym. Cała kwota ze sprzedaży plakatów informacyjnych przekazana jest na rzecz akcji Karmimy Psiaki. Szczegółu i plakat dostępne -> tutaj.

(Plakaty dostępne są również stacjonarnie w naszej hurtowni oraz istnieje możliwości zamówienia ich wraz z zamówieniem ze sklepu internetowego.)

Fajerwerki są szkodliwe dla dzikich zwierząt

Najczęstszym przykładem przytaczanym na poparcie tego mitu jest stwierdzenie, że hałas i błysk wybuchających fajerwerków powodują panikę wśród ptactwa, w wyniku której rozbijają się o budynki, mosty, kable elektryczne i tym podobne.
Do postawienia takiej tezy skłonić mogła Holenderska publikacja „Birds flee en mass from New Year’s Eve fireworks” wydana w 2011 roku. Od tamtej pory stała się ona orężem walki ekologów przeciwko fajerwerkom i rozpoczęła lawinę spekulacji.
W przeprowadzonym badaniu w Holenderskim mieście Utrecht podczas pokazu Sylwestrowego, zaobserwowano, że podczas rozpoczęcia pokazu, ptaki masowo wzbiły się z drzew i zaczęły krążyć nad ziemią. Żadnych ciał nie znaleziono. Nie przeszkodziło to jednak przeciwnikom fajerwerków do stworzenia narracji, w której przerażone ptactwo ginie w panice.

Ile wspólnego ma to z rzeczywistością może pokazać fakt, że każde (!) lotnisko na świecie zatrudnia na etacie Sokolników, którzy zajmują się tylko i wyłączni przepędzaniem dzikich zwierząt i ptactwa z terenu lotniska (ptaki wlatując do silników powodują wypadki samolotów). Jaki związek ma to z fajerwerkami? Otóż to bardzo proste, mianowicie startujące co kilka minut samoloty na lotniskach wytwarzają dźwięk na poziomie 120dB-130dB.
Maksymalne natężenie dźwięku dopuszczalne w ładunkach pirotechnicznych to 120dB, jednakże średni poziom głośności fajerwerków i pokazów pirotechnicznych to około 70dB-90dB.
Poziomy dźwięku wytwarzane przez fajerwerki są bardzo skrupulatnie badane przez jednostki certyfikujące i atestujące przed wprowadzeniem ich do sprzedaży.

Wypadało by zadać w takim razie jedno podstawowe pytanie:

Skoro dzikie zwierzęta oraz ptaki żyją i latają na lotniskach w otoczeniu całodobowego hałasu na poziomie 130dB i należy je wręcz ciągle przepędzać, to jakim cudem miałyby umierać w panice z powodu kilkuminutowych pokazów pirotechnicznych?

Polecamy przeczytanie artykułu o sokolnikach z Warszawskie Okęcia dostępny -> tutaj.

Bez pirotechniki nie ma rolnictwa

Każdy kto mieszka na wsi i zajmuje się rolnictwem wie, jakie szkody dla upraw powodują dziko żyjące zwierzęta i ptactwo. Od dziesiątek lat, największymi odbiorcami petard są właśnie rolnicy i sadownicy. To dzięki petardom i hukerom (sznury petard) rolnicy ratują swoje uprawy przed zjedzeniem w całości przez dziki, kruki i inne. Jednak gdyby zapytać ludzi pracujących na roli czy wystarczy użycie jednorazowo petardy by huk przepędził dzikie zwierze raz na zawsze, to odpowiedź będzie brzmiała: nie. Co więcej rolnicy muszą się wykazać nie lada sprytem by pozbyć się plądrujących uprawy zwierząt, ponieważ jak sami mówią, zwierzęta bardzo szybko przyzwyczajają się do huku i nic sobie z niego nie robią.

W bardzo dużych gospodarstwa rolnych stosowane są wręcz armatki hukowe służące do przepędzania dzikiej zwierzyny. Armatki takie generują co kilka minut (!) wystrzały o głośności od 100dB do aż 130dB (Fajerwerki to maksymalnie 120dB) i jak sami sadownicy i rolnicy mówią do tego hałasu zwierzęta również bardzo szybko się przyzwyczajają i z powrotem nachodzą gospodarstwa niszcząc uprawy.




Leave a Comment

Cart 0 Shopping Cart

No products

Free shipping! Shipping
0.00 zł Total

Check out

Follow us on Facebook